Recenzja „The Shoot”

The Shoot

Sony z okazji premiery swojego nowego kontrolera zadbało również o produkcje, które zachęcą graczy do zabawy Move i pokażą jego wszechstronne możliwości. W pierwszym rzucie można było pobawić się w imprezowe Start the Party!, rozegrać sześć dyscyplin sportowych w Sports Champions oraz przemknąć przez ulice Hong Kongu na krześle biurowym - wszystkie te trzy tytuły zrecenzowaliśmy w zeszłym miesiącu. Aby jednak gracze nie odłożyli Move na półkę już w październiku, producent zadbał o kolejne tytuły, z których jednym jest właśnie The Shoot - celowniczek na szynach.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.