Pigo0ła #154, czyli co działo się jeszcze na E3 2018?

Pigo0ła #154, czyli co działo się jeszcze na E3 2018?

Dzisiejsza Pigo0ła jest nieco inna niż wszystkie, bo choć w dużej mierze zawiera skrót informacji z minionego tygodnia to są to informacje wprost z E3 2018, które były zbyt krótkie/zbyt mało istotne, aby znaleźć się na kikoo w formie pełnoprawnego newsa, a o których mimo wszystko warto napisać i przeczytać.

Z Ubisoftem kolejny raz wypłyniemy na morze, jednak tym razem bez ukrytego ostrza. Zapowiedziano Skull and Bones

Z Ubisoftem kolejny raz wypłyniemy na morze, jednak tym razem bez ukrytego ostrza. Zapowiedziano Skull and Bones

Nową grą ujawnioną na konferencji Ubisoftu jest Skull and Bones, sieciowy tytuł, w którym powalczymy z innymi graczami na otwartym morzu. Gra posiadać ma otwarty świat, a my wcielimy się w kapitana piratów, który odrzuciwszy królewskie ułaskawienie, postanowił zrabować co tylko się da na Oceanie Indyjskim. Nie mogę jednak pozbyć się wrażenia, że przy produkcji gry co nieco zapożyczono od Assassin's Creed IV: Black Flag...

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Na tapecie
Dragon Ball Z: Kakarot