Recenzja „Sonic the Hedgehog”

Sonic the Hedgehog

Z okazji 15 rocznicy powstania pierwszej części wydanej na konsolę Mega Drive, Sonic Team zaprezentowało jubileuszową i zarazem pierwszą odsłonę na next-geny. Akcja zaczyna się w przyszłości, kiedy cały świat jest zniszczony i pochłonięty wiecznym ogniem. Jeż Silver i jego przyjaciółka Blaze nieskutecznie próbują ugasić płomienie, aż znajdują nagranie sprzed lat, które wskazuje, że przyczyną katastrofy był Sonic. Za pomocą szmaragdów chaosu Blaze i Silver wracają do przeszłości, aby zabić Sonica i jednocześnie zmienić losy świata. Fabułę możemy obserwować z trzech perspektyw, ponieważ mamy do wyboru trzy scenariusze (Sonic, Shadow i Silver). Dzięki temu gra jest o wiele ciekawsza, a wątki uzupełniają się nawzajem.

Marvel’s Avengers

Marvel’s Avengers

Avengersi to marka sama w sobie, która szerszą rozpoznawalność zawdzięcza kinowym hitom z ostatnich dziesięciu lat. Nic więc dziwnego, że każdy chce wycisnąć z Mścicieli ile się tylko da, także w branży gier. Licencję od Marvela postanowiło nabyć Square Enix i przygotowało grę o mało oryginalnym tytule "Marvel's Avengers", w której wcielić się możemy w ulubionych superbohaterów i po raz kolejny uratować świat, a wcześniej swoje dobre imię.

Ghost of Tsushima

Ghost of Tsushima

Na sam koniec generacji przenosimy się do feudalnej Japonii, by jako wywodzący się z samurajskiego klanu Jin Sakai stawić czoła mongolskiemu najeźdźcy.

Na tapecie
Crash Bandicoot 4: Najwyższy Czas