Recenzja „Sonic the Hedgehog”

Sonic the Hedgehog

Z okazji 15 rocznicy powstania pierwszej części wydanej na konsolę Mega Drive, Sonic Team zaprezentowało jubileuszową i zarazem pierwszą odsłonę na next-geny. Akcja zaczyna się w przyszłości, kiedy cały świat jest zniszczony i pochłonięty wiecznym ogniem. Jeż Silver i jego przyjaciółka Blaze nieskutecznie próbują ugasić płomienie, aż znajdują nagranie sprzed lat, które wskazuje, że przyczyną katastrofy był Sonic. Za pomocą szmaragdów chaosu Blaze i Silver wracają do przeszłości, aby zabić Sonica i jednocześnie zmienić losy świata. Fabułę możemy obserwować z trzech perspektyw, ponieważ mamy do wyboru trzy scenariusze (Sonic, Shadow i Silver). Dzięki temu gra jest o wiele ciekawsza, a wątki uzupełniają się nawzajem.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök