Recenzja „Spider-Man 3: The Game”

Spider-Man 3: The Game

Gry z udziałem człowieka-pająka są już stałymi bywalcami nie tylko na konsolach Sony. Spider-Man pojawił sie już chyba na każdej platformie stacjonarnej od czasów NESa. Nic dziwnego, wszak jest to flagowa postać komiksów Marvela. Peter Parker zawitał w wielu grach zarówno na podstawie komiksów jak i filmów, czy pobocznych produkcjach jak Marvel Nemesis: Rise of the Imperfects.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.