Recenzja „SSX”

SSX

Akurat tak się złożyło, że kiedy z początkiem marca śnieg w naszym kraju zaczął topnieć a temperatura rosnąć, na półkach sklepowych pojawiła się pierwsza gra z serii SSX na obecnej generacji konsol. Gra, w której białego puchu zdecydowanie nie brakuje. Powiem szczerze, że byłem ciekawy jak wyszedł reboot serii, której ostatnia odsłona zadebiutowała w 2005 roku (nie licząc wersji na Wii), bo może wielkim fanem zwariowanych zjazdów na desce snowboardowej nigdy nie byłem to takie tytuły jak SSX 3 czy SSX Tricky bawiły mnie bardzo. Na podobny fun liczyłem wkładając płytę z najnowszym SSX'em do czytnika i... nie zawiodłem się. Znów jest szybko, zwariowanie a sztuczki wykonywane w powietrzu mogą wprawić w osłupienie. Let's tricky!

Far Cry 6

Far Cry 6

Far Cry 6, pomimo iż tematem przewodnim jest rewolucja, sam w sobie rewolucją nie jest. Po raz kolejny bowiem dostajemy grę z otwartym światem, gdzie otrzymujemy spory arsenał i sporą swobodę działania, a wszystko po to, by zgładzić tego głównego złego, w którego tym razem wcielił się nie kto inny, jak Gus z Breaking Bad, czyli Giancarlo Esposito. Twórcom udało oddać się klimat rewolucji, w dużej mierze dzięki dobrze rozpisanym postaciom pobocznym oraz ścieżce dźwiękowej. ¡Viva la Libertad!

The Medium

The Medium

Akcja produkcji umiejscowiona została w Krakowie pod koniec ubiegłego wieku. Gracz wciela się w Mariannę, poznając bohaterkę w momencie, kiedy szykuje się do pożegnania najbliższej sobie osoby - ojczyma. Ojczym prowadził zakład pogrzebowy, co - jak się szybko okazuje - pomogło rozwinąć umiejętności protagonistki, jakimi są rozmowa ze zmarłymi, pomoc w odejściu ze świata realnego oraz przenikanie do tego drugiego świata. Tytułowe medium.