Recenzja „Start the Party! 2”

Start the Party! 2

Pierwsza część Start the Party! była tytułem startowym dla Move'a, która oferowała zestaw kilkunastu prostych mini-gierek, bawiących zarówno dzieci jak i nieco starszych imprezowiczów chcących porywalizować w zbijaniu owadów lub rozcinaniu owoców. Dzięki dużej intuicyjności rozgrywki tytuł mógł zająć trochę czasu spędzonego na dobrej zabawie i jednocześnie pokazywał, jakie możliwości drzemią w nowym kontrolerze. Czy jednak kontynuacja, która wylądowała czternaście miesięcy później na rynku, ten potencjał wykorzystała lub przynajmniej go poszerzyła?

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.