Do piekła powrócimy także na konsolach. Premiera Succubus w przyszłym roku na konsolach

Do piekła powrócimy także na konsolach. Premiera Succubus w przyszłym roku na konsolach

Polskie studio Madmind w maju 2018 roku wypuściło Agony, pierwszoosobową grę, która zabrała nas wprost do piekła - i to dosłownie i w przenośni, bo tytuł zebrał bardzo złe oceny. Deweloper chciał się jednak zrehabilitować i w tym roku zaprezentował Succubusa, czyli ponowną wycieczkę w czeluścia piekieł, będącą kontynuacją Agony i bardziej skupiającą się na walce, niźli na skradaniu.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök