Recenzja „Super Stardust HD”

Super Stardust HD

Super Stardust HD to pozycja dostępna w Playstation Store, będąca remakem oldschoolowej kosmicznej strzelanki o tym samym tytule. Czy odświeżona wersja dostarcza tyle samo frajdy co poprzedniczka? Na pewno każdy pamięta nieco starsze gry, które de facto polegały jedynie na strzelaniu do pojawiających się na ekranie obiektów (a w zasadzie zbioru pikseli), zasiadając za sterami pojazdu czy statku kosmicznego. Super Stardust HD zawiera w sobie te wszystkie elementy, jednak znacznie ulepszone i bardziej rozbudowane. Rozgrywka opiera się na pilotowaniu pojazdu kosmicznego w celu bronienia planety przed atakami wszelkiej maści przeciwników, których stanowią zarówno istoty żywe jak i maszyny. Całości dopełniają krążące po orbicie asteroidy, które po zestrzeleniu rozlatują się na mniejsze części, aż do całkowitej destrukcji. Statek uzbrojony jest w trzy rodzaje działek (zwykły skało-łamacz, miotacz lawy oraz działko prujące kawałkami lodu). Każdą z nich można ulepszyć (poprzez zwiększenie siły rażenia), zdobywając power-up'y ukryte we wspomnianych asteroidach. Pojazd może również zdetonować bombę, rozsadzającą wszystko dookoła - przydaje się przy większym zamieszaniu. Przy zamieszaniu pomóc może też dopalacz, który skutecznie pozwala uwolnić się od nadlatujących z każdej strony wrogów. Ilość żyć jest ograniczona i po ich straceniu trzeba zaczynać całą planszę od początku, dlatego przede wszystkim należy unikać zderzenia z asteroidami i skutecznie unikać pocisków wypuszczanych przez oponentów. Jako obronę można zdobyć pancerz, który przynajmniej na chwilę pozwala poczuć się bezpiecznym.

Crash Team Racing Nitro-Fueled

Crash Team Racing Nitro-Fueled

Activision ostatnimi czasy rozpieszcza fanów Crasha. W zeszłym roku ogrywać mogliśmy odświeżoną, platformową trylogię, a teraz ponownie wcielamy się w odświeżonego jamraja, tym razem za kierownicą gokarta. Crash Team Racing Nitro-Fueled pozwala nam pościgać się w stylu, jaki znany jest przede wszystkim posiadaczom konsol Nintendo za sprawą serii Mario Kart.

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Jeśli uważaliście na lekcjach historii w szkole podstawowej czy liceum to z pewnością znany jest Wam termin "czarnej śmierci", czyli jednej z największych epidemii w dziejach ludzkości, epidemii dżumy, której rozprzestrzenianiu w dużej mierze winne były średniowieczne szczury. I to właśnie one, a także pewne rodzeństwo, są głównymi bohaterami A Plague Tale: Innocence, a dzięki grze możemy spojrzeć na te wydarzenia z XIV wieku z nieco innej perspektywy.

Na tapecie
A Plague Tale: Innocence