Recenzja „Super Stardust HD”

Super Stardust HD

Super Stardust HD to pozycja dostępna w Playstation Store, będąca remakem oldschoolowej kosmicznej strzelanki o tym samym tytule. Czy odświeżona wersja dostarcza tyle samo frajdy co poprzedniczka? Na pewno każdy pamięta nieco starsze gry, które de facto polegały jedynie na strzelaniu do pojawiających się na ekranie obiektów (a w zasadzie zbioru pikseli), zasiadając za sterami pojazdu czy statku kosmicznego. Super Stardust HD zawiera w sobie te wszystkie elementy, jednak znacznie ulepszone i bardziej rozbudowane. Rozgrywka opiera się na pilotowaniu pojazdu kosmicznego w celu bronienia planety przed atakami wszelkiej maści przeciwników, których stanowią zarówno istoty żywe jak i maszyny. Całości dopełniają krążące po orbicie asteroidy, które po zestrzeleniu rozlatują się na mniejsze części, aż do całkowitej destrukcji. Statek uzbrojony jest w trzy rodzaje działek (zwykły skało-łamacz, miotacz lawy oraz działko prujące kawałkami lodu). Każdą z nich można ulepszyć (poprzez zwiększenie siły rażenia), zdobywając power-up'y ukryte we wspomnianych asteroidach. Pojazd może również zdetonować bombę, rozsadzającą wszystko dookoła - przydaje się przy większym zamieszaniu. Przy zamieszaniu pomóc może też dopalacz, który skutecznie pozwala uwolnić się od nadlatujących z każdej strony wrogów. Ilość żyć jest ograniczona i po ich straceniu trzeba zaczynać całą planszę od początku, dlatego przede wszystkim należy unikać zderzenia z asteroidami i skutecznie unikać pocisków wypuszczanych przez oponentów. Jako obronę można zdobyć pancerz, który przynajmniej na chwilę pozwala poczuć się bezpiecznym.

Final Fantasy VII Remake

Final Fantasy VII Remake

Remake siódmej części Final Fantasy był chyba jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji przez graczy. Na szczęście w poprzednim zdaniu mogę zastosować czas przeszły, bo od drugiej połowy kwietnia w końcu możemy sprawdzić, jak Square Enix poradziło sobie ze stworzeniem na nowo chyba najpopularniejszej gry z gatunku jRPG. Czy remake z 2020 roku dorównał oryginałowi sprzed 23 lat, a gracze, dla których FFVII to świętość bez obaw mogą zapoznać się z trójwymiarową wersją gry?

Nioh 2

Nioh 2

Pierwszy Nioh to bezapelacyjnie jedna z moich ulubionych gier 2017 roku i to na dodatek reprezentująca wymagający gatunek "souls-like". Jednak zamiast rycerskich zbroi, twórcy z Team Ninja postawili na nieco inne klimaty feudalnej Japonii łącząc historyczne wydarzenia z tymi fikcyjnymi - wszak nie spodziewam się by w XVII wieku w Kraju Kwitnącej Wiśni spotkać można było całą gamę demonów. A w Nioh można i do tego trzeba się z nimi zmierzyć w naprawdę emocjonujących starciach.

Na tapecie
The Last of Us: Part II