Recenzja „Tekken Hybrid”

Tekken Hybrid

Sezon odświeżania starych, legendarnych wręcz hitów w pełni. Po God of War i Team Ico Collection przyszedł czas na ruch ze strony Namco Bandai. Tekken Hybrid – w swej rdzennej części – zawiera Tekken Tag Tournament z poczciwej czarnulki w wersji HD, ale nie tylko. To nietypowa hybryda składająca się z gry sprzed przeszło 12 lat, dema jej nadchodzącej wielkimi krokami kontynuacji, a także (a może przede wszystkim) film zrealizowany w technice CGI osadzony w uniwersum perypetii rodziny Mishima . Czy warto sięgnąć po ten dość niecodzienny mix?

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.

Demon’s Souls

Demon’s Souls

Jeszcze kilka miesięcy temu chyba nikt się nie spodziewał, że nową generację rozpoczniemy grą z serii Souls. A jednak! I choć nie są to całkowicie nowe "soulsy" - a jedynie remake Demon's Souls z 2009 roku - pokazują moc nowego sprzętu. Gra została graficznie stworzona od początku. Dla fanów jest to więc niesamowita podróż sentymentalna, a pozostali mogą przekonać się na własnej skórze (i to dosłownie), jak zaczęło się szaleństwo na wymagające gry z gatunku RPG-akcji od From Software...