Recenzja „Tekken Hybrid”

Tekken Hybrid

Sezon odświeżania starych, legendarnych wręcz hitów w pełni. Po God of War i Team Ico Collection przyszedł czas na ruch ze strony Namco Bandai. Tekken Hybrid – w swej rdzennej części – zawiera Tekken Tag Tournament z poczciwej czarnulki w wersji HD, ale nie tylko. To nietypowa hybryda składająca się z gry sprzed przeszło 12 lat, dema jej nadchodzącej wielkimi krokami kontynuacji, a także (a może przede wszystkim) film zrealizowany w technice CGI osadzony w uniwersum perypetii rodziny Mishima . Czy warto sięgnąć po ten dość niecodzienny mix?

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök