Recenzja „Thief”

Thief

O tym, że Eidos wraz ze Square Enix zamierza wskrzesić Złodzieja dowiedzieliśmy się równo rok temu. Początkowo wydawało się, że otrzymamy kontynuację serii, która ostatni raz kręciła się w czytnikach pecetów i konsol (a raczej tylko jednej konsoli - Xboxa) w 2004 roku, jednak ostatecznie japoński wydawca zdecydował się reboot. Innymi słowy - stara seria w nowych szatach, stary bohater z nową historią. Z Larą Croft i jej Tomb Raiderem się udało, gra sprzedała się wyśmienicie i obecnie trwają prace na sequelem. A jak to wyszło w przypadku Thiefa?

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Concrete Genie

Concrete Genie

"Więc chodź, pomaluj mój świat!" To zdanie ze starusieńkiej piosenki zespołu 2+1 idealnie oddaje to, czym jest Concrete Genie. A jest piękną historią o trudnym dzieciństwie, którego skutkom można jeszcze przeciwdziałać poprzez puszczenie wodzy fantazji i pomalowanie świata wespół z ciepłymi i przyjacielskimi dżinami, a feeria barw zachwyca zarówno dzieciaki, jak i dorosłych.

Na tapecie
Star Wars Jedi: Upadły zakon