Recenzja „Tom Clancy’s: EndWar”

Tom Clancy’s: EndWar

Rok 2016 na stale zapisuje się na kartach krwawej historii ludzkości. Atomowa zagłada pochłania ponad 20 milionów ofiar na Bliskim Wschodzie. Światowy rynek, w większości oparty na surowcach mineralnych, przeżywa niewyobrażalny kryzys. Chaos wywołuje wzrost ceny do 800$ za baryłkę ropy. Rok później, zagrożenie wybuchu ogólnoświatowej wojny atomowej zostaje tymczasowo zażegnane. Stany zjednoczone wspólnie z Europą opracowują kompleksowy system kosmicznej tarczy antyrakietowej. Rosja odzyskując dawną potęgę, jako światowy potentat surowców energetycznych, prężnie rozwija się gospodarczo i militarnie. Zachodnia Europa, z wyjątkiem Anglii i Irlandii, jednoczy się tworząc Europejską Federację. Stary kontynent staje się miejscem narodzin mocarstwa na miarę 21-szego wieku. W 2020 Stany Zjednoczone są na skraju zakończenia budowy Freedom Star, orbitalnej platformy militarnej, kontrowersyjnego projektu, który doszczętnie niszczy nadwyrężone fundamenty wcześniejszych porumień pokojowych. Europejska Federacja, na wznak protestu, wycofuje się z NATO. Napięcie pomiędzy Rosją, Stanami Zjednoczonymi i starym kontynentem sięgają kulminacyjnego punktu. EndWar, wojna ostateczna, ma się dopiero rozpocząć.

Final Fantasy VII Remake

Final Fantasy VII Remake

Remake siódmej części Final Fantasy był chyba jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji przez graczy. Na szczęście w poprzednim zdaniu mogę zastosować czas przeszły, bo od drugiej połowy kwietnia w końcu możemy sprawdzić, jak Square Enix poradziło sobie ze stworzeniem na nowo chyba najpopularniejszej gry z gatunku jRPG. Czy remake z 2020 roku dorównał oryginałowi sprzed 23 lat, a gracze, dla których FFVII to świętość bez obaw mogą zapoznać się z trójwymiarową wersją gry?

Nioh 2

Nioh 2

Pierwszy Nioh to bezapelacyjnie jedna z moich ulubionych gier 2017 roku i to na dodatek reprezentująca wymagający gatunek "souls-like". Jednak zamiast rycerskich zbroi, twórcy z Team Ninja postawili na nieco inne klimaty feudalnej Japonii łącząc historyczne wydarzenia z tymi fikcyjnymi - wszak nie spodziewam się by w XVII wieku w Kraju Kwitnącej Wiśni spotkać można było całą gamę demonów. A w Nioh można i do tego trzeba się z nimi zmierzyć w naprawdę emocjonujących starciach.

Na tapecie
The Last of Us: Part II