Walki z epidemią ciąg dalszy. Premiera Tom Clancy’s The Division 2

Walki z epidemią ciąg dalszy. Premiera Tom Clancy’s The Division 2

Od dzisiaj możemy kontynuować walkę z epidemią dzięki The Division 2. Ponownie wcielamy się w elitarnych agentów, którzy tym razem mierzą się na ulicach Waszyngtonu z narastającym chaosem, spowodowanym rozprzestrzeniającym się wirusem ospy oraz starającymi się wykorzystać tę sytuację wrogimi frakcjami. Ponownie najlepiej grać ze znajomymi w trybie sieciowym, jednakże gra oferuje także samotną rozgrywkę.

Dywizja zwalczyła zarazę, a teraz walczy z bezprawiem. Zwiastun fabularny The Division 2

Dywizja zwalczyła zarazę, a teraz walczy z bezprawiem. Zwiastun fabularny The Division 2

Już w połowie marca powrócimy do Waszyngtonu za sprawą drugiej części wieloosobowej serii The Division. Tym razem nie będziemy zmagać się z szerzącą się zarazą, a panującym po niej bezprawiem. Kto jednak jak kto, ale członkowie Dywizji powinni sobie z tym problem poradzić, co widać na nowym zwiastunie, tym razem prezentującym warstwę fabularną gry.

Death Stranding

Death Stranding

Hideo Kojima, jeden z najbardziej charakterystycznych twórców gier, przymusowo porzucił swoją flagową serię Metal Gear Solid i postanowił, przy współpracy z Sony, przygotować całkowicie nową produkcję, od pierwszej zapowiedzi jawiącą się jako niesamowicie tajemnicza. Wystarczy napisać, że na pierwszym zwiastunie oglądaliśmy przez trzy minuty nagiego Normana Reedusa i leżące nad brzegiem morza niemowlę z przewodem zamiast pępowiny. Każdy wtedy zastanawiał się - o co chodzi? Po trzech latach już wiadomo: Death Stranding to po prostu gra o... pracy kuriera. Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

MediEvil

MediEvil

Pierwsza konsola PlayStation miała kilka swoich ikonicznych postaci. Jedną z nich był bez wątpienia Sir Daniel Fortesque, bohaterski, choć także nieco pechowy rycerz. Sony postanowiło przedstawić tę postać nieco młodszym graczom i przygotowało pełny remake MediEvil, gry, dzięki której kościany protagonista po raz pierwszy pojawił się na ekranach naszych telewizorów. Można by rzec, że bohater zmartwychwstał na nowo.

Na tapecie
Dragon Ball Z: Kakarot