Recenzja „UEFA Euro 2008”

UEFA Euro 2008

W 1998 roku EA Sports wydało pierwszą grę piłkarską nie będącą FIFĄ, a tytułem poświęconym konkretnemu wydarzeniu sportowemu - mundialowi we Francji. Dwa lata później, przy okazji rozgrywanych na boiskach Belgii i Holandii mistrzostw Europy powstała gra umożliwiająca ludziom poprowadzenie swojej ulubionej reprezentacji do prymatu na Starym Kontynencie. Przez lata odbywały się kolejne mistrzostwa, a EA konsekwentnie tworzyło ich wirtualne odpowiedniki. Tymczasem mamy rok 2008, kibice odliczają dni do rozpoczęcia kolejnego Euro, a na półkach sklepowych wylądowała gra, która pozwala wziąć udział w mistrzostwach bez wychodzenia z domu...

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök