Recenzja „Uncharted 3: Oszustwo Drake’a”

Uncharted 3: Oszustwo Drake’a

Uncharted 2 to wielka gra, o czym świadczy kilka milionów sprzedanych kopii na całym świecie i ponad dwieście branżowych nagród, w tym za najlepszą grę 2009 roku. Naughty Dog, wraz z zapowiedzią nowej części, ustawiło sobie poprzeczkę bardzo wysoko, gdyż po prostu nie wypada, aby trzecia wyprawa Drake'a okazała się słabsza od poprzedniej. Ja mam już tę przygodę za sobą i mogę stwierdzić bez cienia wątpliwości, że Uncharted 3 spełnia oczekiwania, dostarczając wspaniałą historię, od której wręcz ciężko się oderwać.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök