Recenzja „Uncharted: Drake’s Fortune”

Uncharted: Drake’s Fortune

Kiedy utalentowane studia Naughty Dog zapowiedziało, że ich pierwszą grą na konsole nowej generacji nie będzie kolejna część przygód Jaka i Daxtera dało słyszeć się głosy zawodu ze strony fanów. Uncharted, Nathan? A co to? Po trailerze na E3 2005 wszystkie wątpliwości zostały rozwiane, bowiem zaprezentowany film zachwycał, szczególnie animacją głównego bohatera. Pojawiły się jednak obawy, że takiego poziomu nie da się otrzymać w końcowym kodzie gry, a trailer to po prostu zwykły render (z czego Sony w tamtym okresie słynęło). Po 2,5 roku nareszcie można to skonfrontować - i rzeczywiście, nie wszystko się sprawdziło, a chłopaki z Naughty Dog przeszli samych siebie i efekt końcowy zdecydowanie przewyższa wspomniany film z 2005 roku. Małe mistrzostwo świata.

The Surge 2

The Surge 2

The Surge 2 to bardzo udana i przemyślana kontynuacja, która nie ma się czego wstydzić przed produkcjami od From Software. Rozgrywka dostarcza satysfakcji, potrafi stanowić wyzwanie, wykreowane uniwersum jest przekonywujące, a samo Jericho doskonale zaprojektowane. Fani tego typu produkcji otrzymali kolejny pretekst by ponownie sprawdzić swoje umiejętności, po raz drugi w futurystycznej otoczce.

The Dark Pictures Anthology: Man of Medan

The Dark Pictures Anthology: Man of Medan

Man of Medan to część antologii, na którą składać się będzie kilka bliźniaczych produkcji. Już teraz wiadomo, że w 2020 roku odwiedzimy mroczne miasteczko Little Hope. Zanim jednak to nastąpi, twórcy najpierw zabierają nas na wody otaczające Polinezję Francuską, by w towarzystwie pięciu młodych ludzi odkryć tajemnicę pewnego okrętu.

Na tapecie
Yooka-Laylee and the Impossible Lair