Recenzja „Unreal Tournament III”

Unreal Tournament III

Unreal Tournament III kolejna cześć serii której początek sięga roku 1999. Mając w pamięci poprzednie części po cichu liczę na jeszcze lepszą zabawę a niżeli było to wcześniej. Tak więc lecimy... Odpalając Unreal Tournament III po raz pierwszy, musimy przygotować się krótką instalacje gry na dysku PS3. W opcjach gry można dodatkowo wybrać instalację pełną, zajmującą 2.2 GB, która pozwala na skrócenie loadingów. W grze zastosowano auto-zapis stanu gry, więc nie musimy się już martwić, zastanawiać czy zapisaliśmy aktualny stan gry. Wersja na PlayStation 3 jest wbrew pozorom bardzo podobna do tej znanej PeCetowcom. UT III posiada wsparcie dla wszystkich modów, przygotowywanych przez graczy i fanów serii. Już dziś jest w czym wybierać, a co będzie za kilka miesięcy? Aż strach pomyśleć. Dodatkową atrakcją może być możliwość podłączenia klawiatury i myszki do PlayStation 3, jeżeli ktoś jest wprawiony, to z pewnością ta opcja przypadnie mu do gustu. Jeżeli zaś chodzi o obsługę SixAxisa to jest dobrze, nie zaobserwowałem większych problemów. Strzały oddajemy za pomocą L1 i L2, zaś riggery służą do zmiany broni, skaczemy naciskając "X".

Final Fantasy VII Remake

Final Fantasy VII Remake

Remake siódmej części Final Fantasy był chyba jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji przez graczy. Na szczęście w poprzednim zdaniu mogę zastosować czas przeszły, bo od drugiej połowy kwietnia w końcu możemy sprawdzić, jak Square Enix poradziło sobie ze stworzeniem na nowo chyba najpopularniejszej gry z gatunku jRPG. Czy remake z 2020 roku dorównał oryginałowi sprzed 23 lat, a gracze, dla których FFVII to świętość bez obaw mogą zapoznać się z trójwymiarową wersją gry?

Nioh 2

Nioh 2

Pierwszy Nioh to bezapelacyjnie jedna z moich ulubionych gier 2017 roku i to na dodatek reprezentująca wymagający gatunek "souls-like". Jednak zamiast rycerskich zbroi, twórcy z Team Ninja postawili na nieco inne klimaty feudalnej Japonii łącząc historyczne wydarzenia z tymi fikcyjnymi - wszak nie spodziewam się by w XVII wieku w Kraju Kwitnącej Wiśni spotkać można było całą gamę demonów. A w Nioh można i do tego trzeba się z nimi zmierzyć w naprawdę emocjonujących starciach.

Na tapecie
The Last of Us: Part II