Recenzja „Unreal Tournament III”

Unreal Tournament III

Unreal Tournament III kolejna cześć serii której początek sięga roku 1999. Mając w pamięci poprzednie części po cichu liczę na jeszcze lepszą zabawę a niżeli było to wcześniej. Tak więc lecimy... Odpalając Unreal Tournament III po raz pierwszy, musimy przygotować się krótką instalacje gry na dysku PS3. W opcjach gry można dodatkowo wybrać instalację pełną, zajmującą 2.2 GB, która pozwala na skrócenie loadingów. W grze zastosowano auto-zapis stanu gry, więc nie musimy się już martwić, zastanawiać czy zapisaliśmy aktualny stan gry. Wersja na PlayStation 3 jest wbrew pozorom bardzo podobna do tej znanej PeCetowcom. UT III posiada wsparcie dla wszystkich modów, przygotowywanych przez graczy i fanów serii. Już dziś jest w czym wybierać, a co będzie za kilka miesięcy? Aż strach pomyśleć. Dodatkową atrakcją może być możliwość podłączenia klawiatury i myszki do PlayStation 3, jeżeli ktoś jest wprawiony, to z pewnością ta opcja przypadnie mu do gustu. Jeżeli zaś chodzi o obsługę SixAxisa to jest dobrze, nie zaobserwowałem większych problemów. Strzały oddajemy za pomocą L1 i L2, zaś riggery służą do zmiany broni, skaczemy naciskając "X".

Ratchet & Clank: Rift Apart

Ratchet & Clank: Rift Apart

Trudno w to uwierzyć, ale na powrót Ratcheta i Clanka, czyli dwójki kosmicznych bohaterów od Insomniac Games, a jednocześnie ikonicznych postaci konsol Sony, czekać musieliśmy aż 8 lat. Co prawda, w 2016 roku lombaks i robot zawitali na PS4, ale wyłącznie w formie remake'u pierwszej odsłony serii. Tym razem, na starcie nowej generacji, możemy przeżyć nowe przygody tego duetu, a w zasadzie... trio, bo do Ratcheta i Clanka dołącza Rivet, będąca protagonistką z innego wymiaru.

Returnal

Returnal

Główną bohaterką Returnal jest Selene, pilotka kosmicznego statku Helios, który w wyniku awarii rozbija się na tajemniczej i niebezpiecznej planecie Atropos. Łączność zostaje zerwana, a kobieta, zdana wyłącznie na siebie, musi znaleźć sposób na wydostanie się z nieprzyjaznego miejsca, przy okazji ucząc się i odkrywając sekrety świata, którzy przyjdzie jej przemierzyć. Szybko okazuje się, że największym zagrożeniem nie są obce istoty czy ich technologia, a pętla czasowa, w której utknęła protagonistka. Śmierć w Returnal nie stanowi bowiem końca, a nowy początek.