Recenzja „Warhawk”

Warhawk

Warhawk to pierwsza pozycja na PS3 przeznaczona jedynie do gry w sieci. Czy brak single-player'a jej nie zaszkodził, a Incog oddał w ręce graczy produkt, który nie znudzi się po paru godzinach? Należy zacząć od tego, że Warhawk zaskoczył wszystkich i jeszcze kilka miesięcy temu chyba nikt nie spodziewał się, że remake gry z 1995 roku o tym samym tytule może być aż tak dobry. Tak, tak - Warhawk to dobra, na nawet bardzo dobra pozycja, która jest grą obowiązkową dla wszystkich fanów potyczek w sieci... i nie tylko. A teraz czas na szczegóły.

God of War Ragnarök

God of War Ragnarök

Przygody Kratosa na mroźnej północy początkowo miały być trylogią, tak samo jak przygody tego popularnego bohatera w starożytnej Grecji. Twórcy z Santa Monica zmienili jednak zdanie i ostatecznie opowieść o nordyckich wojażach Boga Wojny składać się będzie z dwóch odsłon - recenzowany Ragnarök jest drugą, a więc i ostatnią, częścią. Autorzy widocznie uznali, że nie chcą za bardzo rozwlekać historii, a tym samym zapewnić graczom ciągłą, dynamiczną akcję i kalejdoskop wrażeń oraz emocji - czyli istny... ragnarök!

The Last Oricru

The Last Oricru

Można powiedzieć, że gatunek tzw. "soulslike'ów" stał się modny. Deweloperzy z całego świata przygotowują swoje tytuły, starając się dorównać pierwowzorowi od From Software. Tym razem przyszedł czas na naszych sąsiadów, czeskie studio GoldKnights, które zabiera nas w kosmiczno-średniowieczną podróż na planetę Wardenia. Przeprawa oczywiście nie jest łatwa, szczególnie, że bohater uwikłany zostaje w odwieczny konflikt dwóch zwalczających się frakcji.

Na tapecie
God of War Ragnarök