Recenzja „Władca Pierścieni: Wojna na Północy”

Władca Pierścieni: Wojna na Północy

Fantastyczna kraina Śródziemia, dzięki filmowej sadze Władcy Pierścieni wyreżyserowanej przez Petera Jacksona, trafiła do świadomości wielu milionów ludzi na całym świecie. Jak to zwykle w przypadku takich fenomenów bywa, z ekranów kin Frodo i spółka powędrowali w swoich wirtualnych formach na ekrany naszych telewizorów, m. in. za sprawą firmy Electronic Arts. Ostatnia gra z Władcą Pierścieni w tytule - a zarazem pierwsza wydana na Playstation 3 - czyli Conquest zebrała jednak bardzo przeciętne noty. I choć z góry można było założyć, że podobny los spotka Wojnę na Północy, przed wydawaniem pochopnych osądów trzeba zwrócić uwagę na jeden fakt. Elektronicy stracili bowiem prawa do marki, które przejęło Warner Bros., firma może nieprodukująca gier wybitnych (choć ostatni Batman też weryfikuje ten pogląd), ale z pewnością takie, które umieją bawić i zapewnić odpowiedni poziom grywalności. A jeśli dodać do tego nieopowiedzianą wcześniej historię, połączenie akcji z elementami erpegie, trzech bohaterów o różnych umiejętnościach i możliwość kooperacji, robi się naprawdę intrygująco. Czy jednak studio Snowblind stworzyło tytuł dla wszystkich czy tylko dla fanów uniwersum Tolkiena? Na to pytanie postaram się właśnie odpowiedzieć.

Spyro Reignited Trilogy

Spyro Reignited Trilogy

Reignited Trilogy to okazja, aby ponownie pozbierać orby i diamenty w kolorowej, godnej obecnej generacji konsol oprawie graficznej. Właśnie tak powinno robić się remastery, dzięki czemu dzieciaki mają okazję świetnie się bawić i poznać pociesznego, fioletowego smoka i towarzyszącą mu przy boku ważkę, a takie stare konie jak ja przypomnieć sobie beztroskie czasy dzieciństwa.

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2 to kolejny popis studia Rockstar Games. Gra jest dopracowana w praktycznie każdym aspekcie, to przygoda w świecie Dzikiego Zachodu, którą trzeba przeżyć. Deweloper oddaje nam do dyspozycji żywy, niczym nieograniczony świat, na którego kształt mamy wpływ, przy okazji biorąc udział w zapierającej dech w piersiach opowieści wywołującej całe spektrum emocji. Żałuję, że nie urodziłem się 120 lat temu, gdzieś w zachodnich rubieżach Stanów Zjednoczonych...

Peter Parker pohuśtał się pomiędzy Pałacem Kultury a Warsaw Spire. Przedpremierowy pokaz Spider-Mana od Insomniac Games

Peter Parker pohuśtał się pomiędzy Pałacem Kultury a Warsaw Spire. Przedpremierowy pokaz Spider-Mana od Insomniac Games

W połowie lipca na redakcyjną skrzynkę pocztową przyszło zaproszenie od Sony na kolejny pokaz przedpremierowy. O ile w kwietniu, na jednym z ostatnich pięter Warsaw Spire, ogrywaliśmy Detroit: Become Human, tak tym razem mieliśmy wjechać na sam szczyt wieżowca Spektrum Tower, na dachu którego mieści się klub The Hive. Lepszego miejsca, chociażby ze względu na możliwość podziwiania panoramy warszawskich niebotyków, na prezentację Spider-Mana od Insomniac Games nie można było sobie wymarzyć.

Na tapecie
Kingdom Hearts III