Microsoft przejmuje Activision Blizzard. Co dalej z Call of Duty czy Crashem?

Microsoft przejmuje Activision Blizzard. Co dalej z Call of Duty czy Crashem?

Choć jesteśmy portalem traktującym wyłącznie o konsolach PlayStation, nie możemy przejść obok takiej informacji obojętnie. Microsoft potwierdził bowiem, że dokonał transakcji kupna spółki Activision Blizzard za – bagatela – 70 miliardów dolarów. A chyba nie trzeba nikomu przypominać, że ten amerykański wydawca i producent ma w swoim portfolio takie serie jak Call of Duty, Diablo, Warcraft, Overwatch czy, kojarzone głównie z konsolami PlayStation, Crash Bandicoot i Spyro.

Napiszę więc wprost – wspomniana transakcja oznaczać może, że tych gier w przyszłości nie zobaczymy już na konsolach Sony, co może być sporą stratą nie tylko dla graczy, ale i dla japońskiej korporacji. Oczywiście, z racji, że informacja jest informacją w zasadzie sprzed chwili to trudno wyrokować co będzie za trzy, pięć czy dziesięć lat, ale nie oszukujmy się – nie po to korporacja wykłada taką kasę, by na tym ostatecznie nie zarobić. Chociażby taka seria Call of Duty, bijąca rekordy popularności, seria, dla której spore grono graczy kupuje konsolę, by postrzelać się po sieci. Jeśli dostępna będzie tylko na Xboxie, wiadomo, jaki sprzęt kupi to grono.

Jasne, zapewne nie będzie tak, że CoD zniknie z PlayStation z dnia na dzień, bo na pewno Activision łączy z Sony sporo umów, które mogą obowiązywać jeszcze przez kilka lat, ale co będzie dalej – czas pokaże, niezależnie od tego, co w tym momencie oświadcza w tym zakresie Microsoft (Phil Spencer powiedział: „Przeprowadziłem owocne rozmowy z przedstawicielami Sony w tym tygodniu. Potwierdziłem nasz zamiar honorowania wszystkich istniejących umów po przejęciu Activision Blizzard oraz chęć utrzymania marki Call of Duty na PlayStation. Sony jest ważną częścią naszej branży i cenimy naszą współpracę”).

A chyba nie muszę przypominać, że jakiś czas temu Microsoft dokonał podobnej, choć nieco mniejszej transakcji, kupując Bethesdę…

Zostaw komentarz