Recenzja „Gran Turismo HD Concept”

Gran Turismo HD Concept szokująca i intrygująca, ale na pewno warta uwagi. Gran Turismo HD Concept to już nie GT4 ale na miano GT5 też nie zasługuje. Najnowszy projekt Polyphony to nic innego jak swego rodzaju gra „pomost” pomiędzy poprzednią częścią Gran Turismo a nadchodzącą, która jak najszybciej powinna trafić na sklepowe półki. Odpalamy konsole, wchodzimy do PS Store, pobieramy GT HD i gaz do dechy !

Ręce się człowiekowi pocą na myśl, że właśnie odpalił grę z najlepiej zaprojektowanymi teksturami fur jakie kiedykolwiek można było zobaczyć w grach. Co do tego nie ma wątpliwości, cała reszta już tak nie szokuje, ale po kolei. W grze do objechania jedna trasa (the Eiger Nordwand) położona w pięknych Alpach. Na samym początku do wyboru jedynie tryb Time Trial z wyborem jednego samochodu Suzuki Cappuccino ’95. Jeżeli pokonamy trasę w wyznaczonym czasie (co nie powinno być trudnością nawet dla początkującego kierowcy) to w nagrodę odblokowany zsotanie kolejny samochód i klasa wyżej. W GT:HD dostępnych jest dwadzieścia aut, 10 normalnych i 10 stuningowanych. Do wyboru m.in.: Toyota Celica GT-Four Rally Car ’95, Mitsubishi Lancer Evo IX ’05, Ferrari 599 ’06. Drugi tryb to nowość w serii Gran Turismo, a mianowicie po odblokowaniu wszystkich 20 samochodów w Time Trial, zostaje odblokowany tryb Drift Trial. Trochę mi nie pasuje ten tryb w grze takiej jak Gran Turismo ale widać twórcy są innego zdania. Driftujemy stuningowanymi samochodami, dążymy do zdobycia jak największej ilości punktów podczas jednego okrążenia. Punktowane są tylko popisy zakończone sukcesem.

Ciekawostką jest światowy ranking graczy, każde nasze najlepsze okrążenie danym samochodem, czy największa ilość punktów za drifting jest zapisywana w międzynarodowym rankingu. Tym sposobem otrzymujemy dodatkową motywacje do wykręcania jak najlepszych czasów danym samochodem. Poziom jest wysoki i jak dostałem się do pierwszej setki w rankingu Lancer Evo IX to cieszyłem się jak dziecko. Świetna sprawa…

Przydałoby się powiedzieć kilka słów o grafice. Jak wspominałem na początku, wykonanie modeli samochodów jest świetne, zaś co do reszty już nie jest tak kolorowo. W grze odpalonej na LCD 32″ w 720p drażni kilka niedociągnięć. Oteczenie wygląda jak byśmy jechali przez stepy, puste z kilkoma drzewami których cień został „namalowany” na drodze. Całe otoczenie, tekstury trawy czy powierzchni drogi nie różnią się praktycznie niczym od wersji GT4 na PS2. Nadal w Gran Turismo brakuje zniszczeń samochodów, oby ten defekt w GT5 został zaimplementowany, tak samo jak widok FPP który mogliśmy podziwiać na screenach. Polyphony dało ciała również z dzwiękiem, niedługo będzie mi się śnić ten sam pisk opon i dzwięk silnika wydobywający się już kilka lat z głośników grając w Gran Turismo. Ile można, Panowie ?!

Może to i dobrze, że to tylko demo i gra nigdy się nie ukaże i jest jedynie odskocznią od GT4 i krótkim wstępem do tego co nas czeka w GT5. Oczywiście mimo wszystko grę polecam nie tylko fanom tej serii, ale także osobą które z ą serio nie miały jeszcze styczności, chociaż wątpie aby tu ktoś taki był… . Gra do pobrania za darmo z PlayStation Store i to jest jeszcze jeden powód aby mimo wszystko, grę posiadać na dysku PS3.

Zostaw komentarz

Na tapecie
Days Gone